sobota, 24 listopada 2012

Czuję miętę

Ślubna karteczka w zielonym (miętowym!) kolorze nadziei.
Na życzenie - oszczędna w formie i zdobieniu ;)


A ta piękna mięta to oczywiście Miętowa Panienka i Motyl Emanuel!



5 komentarzy:

  1. Podobają mi się takie oszczędne w formie i wyrazie kartki. Stwierdzić jednak muszę, że jestem w mniejszości. Ostatnio robiłam exploding box z okazji ślubu i zamawiająca nie była zadowolona - "bo kwiatków było za mało".
    A Twoja miętowa kartka jest w swojej prostocie bardzo elegancka. Chyba podobnie czujemy miętę.

    OdpowiedzUsuń
  2. miętowa panienka :) całkiem fajna karteczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. dołączam do czujących miętę, kartka podoba mi się bardzo, kocham ten kolor.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy efekt: połączenie mięty i bieli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...