Grudniowe spotkanie
SZAGI upłynęło w gadatliwej (czyli nadal kreatywnej) atmosferze ;)
Choć tym razem nie było wyzwania, ani kraftowania na żywo, niespodzianki i tak się zdarzyły!
Wprawdzie spotkałyśmy się w mniejszym niż zazwyczaj gronie i nie każdy miał ochotę na wymiankową zabawę, to w gościnnych progach
Cafe Marzenie, czas upływał niezwykle szybko!
Mój notes miał podwójne przesłanie. Zobaczcie ;)

oraz od środka.
.